Urzędnicy rezygnują z ciepłych posad

Do dwóch tysięcy złotych lub nawet kilkaset mniej, może zarobić początkujący urzędnik w urzędzie gminy, miasta czy powiatu. Choć ciepłe posadki w urzędach i ośmiogodzinna praca ma wciąż swoich zwolenników, to wielu młodych ludzi, często dobrze wykształconych, wartościowych pracowników, rezygnuje z posad urzędniczych na rzecz prywatnych przedsiębiorstw, oferujących pracownikom przede wszystkim wyższe zarobki, bardzo pożądane ze względu na potrzeby zakupu mieszkania lub samochodu, oraz inne profity, w postaci premii, samochodu, laptopa i służbowego telefonu komórkowego. Wójtowie i burmistrzowie próbują zatrzymywać pracowników, ale ich możliwości blokują określone odgórnie widełki płac. Dlatego nie przebiją prywatnego przedsiębiorcy, który może dać pracownikowi tyle, ile mu się tylko opłaci.

Did you enjoy this post? Why not leave a comment below and continue the conversation, or subscribe to my feed and get articles like this delivered automatically to your feed reader.

Comments

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz

(wymagane)

(wymagane)